Nowości

Zmiany Ministerstwa Edukacji – egzaminy 2021. Czy na pewno wyjdą Ci na dobre?

20.11.2020

19 listopada 2020 roku zostały ogłoszone zmiany w egzaminach ósmoklasisty i maturach w roku 2021. Ministerstwo Edukacji Narodowej zmienia jednorazowo wymagania na egzaminy w związku z nauką zdalną w obecnym roku szkolnym. Całość artykułu ze zmianami Ministerstwa możesz przeczytać tutaj.

Jeśli wolisz oglądać zamiast czytać, zobacz mój film na YouTube, gdzie opowiadam o tych zmianach.

egzaminy 2021

Ponieważ w Internecie pojawiło się mnóstwo komentarzy odnośnie zmian jakie na egzaminie ósmoklasisty oraz na maturze zamierza przeprowadzić Ministerstwo Edukacji Narodowej wyjątkowo w 2021 roku, chciałabym pokrótce omówić te zmiany oraz wyrazić swoje zdanie. Oczywiście można się z tym nie zgadzać i jest to jak najbardziej ok. Warto mieć swoje zdanie i nauczyć się go bronić. Chętnie przeczytam wasze komentarze obojętnie czy się ze mną zgadzacie czy nie:)

Czy to etyczne?

Na samym początku zastanówmy się czy to etyczne i w porządku wobec innych roczników, że wymagania na egzaminie będą niższe. Moim zdaniem – nie do końca. I powiem Ci, jakie ja wprowadziłabym ewentualne zmiany, żeby z jednej strony być w porządku wobec uczniów, którzy będą pisać egzaminy w 2021 roku ale jednocześnie aby było to uczciwe wobec pozostałych roczników.

Z drugiej strony zobacz – jeśli chodzi o egzamin ósmoklasisty albo o egzamin maturalny, to wyższa ilość zdobytych punktów gwarantuje lepszą szkołę lub studia. Ale w większości przypadków, Twoimi konkurentami będą osoby, które również piszą ten sam egzamin. Jeśli egzamin wszystkim pójdzie gorzej to po prostu będą niższe progi punktowe dostania się do szkoły. Prawda? A jeśli obniżymy sztucznie wymagania, to po prostu wyniki będą wyższe, ale wtedy generalnie większość osób napisze egzamin na lepszy wynik. Wydaje mi się więc, że takie coś nie ma większego sensu.

Ale przyjrzyjmy się najpierw zmianom jakie zapowiedziało Ministerstwo.

Egzaminy 2021 – jakie zmiany zapowiedziało Ministerstwo Edukacji Narodowej

„W przypadku egzaminu ósmoklasisty z matematyki:

  • zmniejszenia zakresu treści sprawdzanych w zadaniach egzaminacyjnych, np. ograniczono wymagania dotyczące m.in. własności figur geometrycznych na płaszczyźnie, geometrii przestrzennej, elementów statystyki opisowej.”

Jeśli chodzi o tą zmianę to ok – dla niektórych może to być ułatwienie – tym bardziej że geometria często sprawia trudność na egzaminie.

Kolejna zmiana:

  • „zmniejszenia (o 5 pkt) liczby zadań do rozwiązania w arkuszu egzaminacyjnym, przy zachowaniu pełnego czasu przeprowadzania egzaminu (100 minut),
  • zmniejszenia liczby zadań otwartych do rozwiązania (w porównaniu do arkuszy z lat 2019–2020).”

Czyli co następuje:

W ubiegłym roku z zadań zamkniętych można było zdobyć 15 punktów, z zadań otwartych również 15 punktów. Czyli w 2021 roku jeśli zmiany wejdą w życie z zadań zamkniętych otrzymamy maksymalnie 15 punktów, a z otwartych 10 punktów. Czy jest to dobra zmiana? Moim zdaniem im większa różnorodność i ilość zadań tym lepiej dla ucznia. Jeśli uczeń nie potrafi wykonać jakiegoś zadania za 3 punkty to przed zmianami tracił 10%, a teraz już 12%. Moim zdaniem lepiej byłoby wydłużyć czas egzaminu o 15 czy 20 minut a ilość zadań zostawić bez zmian.

Przeanalizujmy jeszcze krótko zmiany co do matury, a później powiem Ci jakie moim zdaniem jest lepsze rozwiązanie.

Zmiany w maturach

„W przypadku egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym:

  • zmniejszenia (o 5 pkt) liczby zadań do rozwiązania w arkuszu egzaminacyjnym (przede wszystkim w zakresie zadań otwartych), przy zachowaniu pełnego czasu przeprowadzania egzaminu (170 minut).”

Czyli dokładnie taka sama zmiana jak w przypadku egzaminu ósmoklasisty. Dlaczego ta zmiana jest dla mnie całkowicie bez sensu? Bo maturzyści na poziomie podstawowym prawie nigdy nie skarżą się na brak czasu! Jeśli chodzi o maturę na poziomie podstawowym to prawie 3 godziny zupełnie wystarcza – większość maturzystów wychodzi z sali o wiele wcześniej.

A czym skutkuje to, że zamiast 50 punktów do zdobycia będzie tylko 45? Tym, że jeśli uczeń nie potrafi wykonać zadania za 5 punktów to traci nie 10% a 11%.

I zamiast konieczności zdobycia 15 punktów, żeby zdać trzeba zdobyć ich 13,5 czyli jak sądzę 14 (bo na maturze z matematyki nie można zdobyć 0,5 pkt). Czyli można mieć 1 punkt mniej żeby zdać maturę, ale traci się sposobność zdobycia 5 punktów. Dla mnie osobiście to nie ma większego sensu.

Zmiany w maturach na poziomie rozszerzonym

„W przypadku egzaminu maturalnego ze wszystkich przedmiotów na poziomie rozszerzonym:

  • zniesienia obowiązku przystąpienia do egzaminu maturalnego z jednego przedmiotu na poziomie rozszerzonym jako warunku zdania egzaminu maturalnego.”

Czy ta zmian coś daje maturzystom? Pamiętajmy, że według obecnych zasad nawet jeśli ktoś podejdzie do matury rozszerzonej i nie napisze nic – otrzyma zero punktów to i tak ją zdaje. Po prostu teraz nawet nie będzie musiał przyjść na egzamin, ale czy to takie ułatwienie?

Lepsze wyjście?

Tak więc jakie zmiany byłyby według mnie uczciwe wobec wszystkich roczników ósmoklasistów i maturzystów? Dwie rzeczy:

1) Przeniesienie terminów egzaminów na przykład na czerwiec na termin podobny do zakończenia roku szkolnego. Wtedy wszyscy mają więcej czasu na naukę i jest szansa, że nauka zdalna do tego czasu się skończy i lekcje oraz przygotowania do egzaminów będą miały szansę odbywać się w normalnym stacjonarnym trybie. Więc uczniowie będą mieli szansę przygotować się dobrze do egzaminów na normalnych lekcjach.

2) Wydłużenie czasu egzaminu (tam gdzie to potrzebne) zamiast zmniejszania ilości punktów. Wtedy osoba, która chce dobrze napisać egzamin ma czas przemyśleć każde zadanie. Jeśli jakieś zadanie jest problematyczne – jest wystarczająco dużo czasu na przemyślenie a osoba, która się nie przygotowała do egzaminu napisze go źle tak czy inaczej – niezależnie od ilości zadań i od zmian jakie wprowadzi Ministerstwo.

Takie rozwiązanie byłoby też bardzo uczciwe wobec innych roczników, bo wymagania byłyby takie same, a uczniowie którzy pisaliby egzamin w 2021 roku mieliby dużo więcej czasu na przygotowania co byłoby dla nich dodatkowym plusem.

A Ty co myślisz o tych zmianach? Może masz jeszcze inny, lepszy pomysł? Chętnie się o nim dowiem – napisz o nim w komentarzu. Mam nadzieję, że artykuł przybliżył Ci zmiany, które mogą nastąpić w egzaminach i pozwolił Ci wyrobić sobie własne zdanie na ich temat.

A jeśli chcesz dowiedzieć się, dlaczego uważam, że matura w 2021 roku może nie należeć do łatwych zobacz mój ostatni artykuł.

Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. Raz. Dwa. Trzy. Cztery. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na newsletter

Odbierz bezpłatny poradnik!

Jak się uczyć?

O tym jak dzięki małym zmianom dokonać przełomu w nauce?