Czy wszyscy z nich olewali naukę?
Nie!
Poznałam wiele osób, które naprawdę chciały się nauczyć matematyki ale przez kilkanaście lat szkolnej edukacji po prostu nikt nie był w stanie ich jej nauczyć. Czasami ich rodzice płacili ogromne kwoty za korepetycje, które odbywały się 2, a nawet 5 razy w tygodniu i wiesz co?
Efekt często mocno odbiegał od oczekiwań…
Kupowanie kolejnych repetytoriów, rozwiązywanie coraz to innych próbnych arkuszy, oglądanie filmów na YouTube i próba powiązania tego wszystkiego, żeby w końcu być przygotowanym do zdania matury – brzmi znajomo?
Uczniowie, którym bardzo zależało na zdaniu matury z matematyki często poświęcali swoje pasje i każdą wolną chwilę na rozwiązywanie maturalnych zadań, a jak przyszło co do czego – przy odbiorze wyników okazywało się, że efekt był znacznie poniżej oczekiwań..